![]() |
Zrodlo |
Déjeuner du matin
Il a mis le café
Dans la tasse
Il a mis le lait
Dans la tasse de café
Il a mis le sucre
Dans le café au lait
Avec la petite cuiller
Il a tourné
Il a bu le café au lait
Et il a reposé la tasse
Sans me parler
Dans la tasse
Il a mis le lait
Dans la tasse de café
Il a mis le sucre
Dans le café au lait
Avec la petite cuiller
Il a tourné
Il a bu le café au lait
Et il a reposé la tasse
Sans me parler
Il a allumé
Une cigarette
Il a fait des ronds
Avec la fumée
Il a mis les cendres
Dans le cendrier
Sans me parler
Sans me regarder
Une cigarette
Il a fait des ronds
Avec la fumée
Il a mis les cendres
Dans le cendrier
Sans me parler
Sans me regarder
Il s'est levé
Il a mis
Son chapeau sur sa tête
Il a mis son manteau de pluie
Parce qu'il pleuvait
Et il est parti
Sous la pluie
Sans une parole
Sans me regarder
Il a mis
Son chapeau sur sa tête
Il a mis son manteau de pluie
Parce qu'il pleuvait
Et il est parti
Sous la pluie
Sans une parole
Sans me regarder
Et moi j'ai pris
Ma tête dans ma main
Et j'ai pleuré
Ma tête dans ma main
Et j'ai pleuré
Przytoczyłam tutaj ten wiersz bo bardzo go lubię. Jeśli chodzi o interpretacje to jest trochę ciężej - bo słyszałam wiele opisów wiersza. Mnie kojarzy się taki oto opis: rzecz się dzieje w barze (nie wiem czemu kojarzy mi się bar?), on siedzi i pije sobie kawę. Z drugiej strony baru wpatruje się w niego kobieta, która darzy go uczuciem, on jednak nie zwraca na nią uwagi. Wstaje, ubiera się i wychodzi- ona zostaje i płacze...
Może mam głupie skojarzenie ale tak mi się nasunął pierwszy scenariusz, gdy przeczytałam ten wiersz. W każdym razie jestem ciekawa jak widza to inni.
![]() |
Taki Pan z papieroskiem |
O samym autorze możecie przeczytać na wiki (link podałam na górze). Bardzo ciekawa postać, uwielbiana przez muzyków, aktorów czy innych pisarzy. Piosenkę o tym jak bardzo szanowanym człowiekiem był sam Prévert, napisał i wykonał Serge Gainsbourg (ten od miłości). Oto i ona:
Jacques Prévert był bardzo dobrze znany w środowisku kinowym jak i teatralnym. Napisal wiele scenariuszy dla filmow typu noir.
W latach 30-tych XX wieku założył z przyjaciółmi stowarzyszenie o nazwie "Groupe Octobre" na cześć Rewolucji Październikowej. Tam wlaśnie jako surrealista zaczął przedstawiać swoje dzieła po raz pierwszy, często tez grane były sztuki teatralne w bardzo dużym krzywym zwierciadle. Przykładowo, on jak i jego przyjaciele przebierali się (przebierali się tam dość często) za księży, aby drwić (czyt. nabijać się) z kościoła i panujących tam niedorzecznych czasami księży.
Jak będziecie w 11 dzielnicy przy Oberkampf, podejdźcie na Rue de la Folie Mericourt. Pod numerem 13-tym zobaczycie budynek, w którym historia ta miała miejsce. Później wejdźcie do pobliskiego baru, napijcie się kawę - może i was ktoś będzie tam obserwował a później kto wie, opisze w swej poezji...